Jak skutecznie aplikować o pracę?

curriculum vitae, resume – rekruterze zaklinam Cię!

Każdemu poszukującemu pracy zależy na tym, żeby jego zgłoszenie na poszczególne stanowisko zostało pozytywnie rozpatrzone. Czy wiecie, że pięknie napisane CV to tylko ⅕ sukcesu?

Aktualnie, w internecie można znaleźć mnóstwo kreatorów podań o pracę, listów motywacyjnych oraz życiorysów zawodowych. Są to zarówno płatne jak i bezpłatne narzędzia. Zdarza się, że Kandydat głowi się, dwoi a nawet troi podczas tworzenia dokumentu, który chwyci za serca zarówno rekruterów jak i potencjalnych pracodawców. Większość z kandydatów wychodzi z założenia, że im bardziej „odpicowane” podanie o pracę prześlę, tym bardziej będzie ono skuteczne – nic bardziej mylnego.

Jak to wygląda z “lotu rekrutera” ?

W związku z tym, że nierzadko gonią nas terminy, czytanie kilkustronicowego elaboratu na temat czyjejś kariery zawodowej jest niekiedy fizycznie niewykonalne. Czasem zdarza się tak, że przesyłając CV w innym formacie niż pdf, doc. istnieje prawdopodobieństwo, że plik nie otworzy się prawidłowo na urządzeniu adresata. Nie zrozumcie mnie źle, nie ma nic złego w przesyłaniu kreatywnej „cefałki”. Aczkolwiek najczęściej sprawdza się ona w momentach, w których aplikujesz na stanowiska tj. grafik czy fotograf (chociaż w tych przypadkach tak naprawdę decydującym jest portfolio). Nie ma również nic złego w korzystaniu z prostych, ogólnodostępnych szablonów. Przy pisaniu CV pamiętaj jednak, że nawet najbardziej “odjechana” kompozycja przegrywa w konkurencji z „kontentem”.

Co zrobić by wyróżnić się na tle innych Kandydatów?

Oto 5 sposobów na napisanie skutecznego resume:

#1 Poznaj Mark(a)ę

Zapoznanie się z profilem działalności konkretnej organizacji znacząco wpłynie na Twoją korzyść. To nie znaczy, że trzeba pisać CV firmową czcionką i utrzymać ją w brandowych kolorach. Mam tutaj raczej na myśli wyłapanie słów kluczy nawiązujących do wizji, wartości bądź idei przedsiębiorstwa. A nuż trafisz na słowo czy też zdanie, które opisuje Ciebie. O ile profil działalności jest spójny z Twoim charakterem, to o tyle łatwiej będzie Tobie nawiązać kontakt z czytającym Twoje CV rekruterem.

#2 Zapoznaj się z opisem stanowiska

Analizując opis stanowiska odpowiedz sobie zupełnie szczerze na dwa zasadnicze pytania: czy zakres obowiązków jest zgodny z moimi oczekiwaniami względem tego stanowiska? czy wykropkowane aktywności są w porządku z moim doświadczeniem?

Szczegółowa weryfikacja stanowiska pracy na tym etapie zaoszczędzi zarówno Tobie jak i potencjalnemu pracodawcy wielu frustracji. Jeśli w kręgu twoich znajomych są osoby, które pracują na podobnym stanowisku to wygrałeś! Zapytaj ich o to “z czym to się je”.

Jeśli nie masz wśród swoich kontaktów nikogo takiego to skontaktuj się z osobą rekrutującą i poproś o doprecyzowanie poszczególnych punktów.

#3 Pisz na temat

Pamiętaj o tym, że elegancja tkwi w prostocie czyli opieraj się na zasadzie krótko, zwięźle i na temat. Fakt, w tworzeniu CV sprzyja umiejętność czytania ofert pracy ze zrozumieniem. W momentach, w których jakakolwiek fraza w ogłoszeniu o pracę nie jest do końca zrozumiała to nic nie stoi na przeszkodzie by skontaktować się z osobą odpowiedzialną za poszczególny proces rekrutacji w celu sprecyzowania tego co autor miał na myśli (btw. to fajna informacja zwrotna dla publikującego ogłoszenie lub też całkiem dobry temat do poruszenia podczas rozmowy kwalifikacyjnej).

Pisząc na temat pokazujesz, że szanujesz czas potencjalnego pracodawcy oraz prezentujesz swoje umiejętności komunikacyjne.

#4 Nie ściemniaj
Przeanalizuj wymagania – pozbądź się myślenia “wierzę w cuda, a nuż się uda”

Jeśli pracodawca w komunikacji, czy to w ogłoszeniu o pracę, czy też w serwisach społecznościowych wyraźnie podkreśla wymagania to nie ignoruj i nie bagatelizuj tego.

Jeśli spośród 5 wytycznych określonych mianem ‘MUST HAVE’ spełniasz ⅕  wymagań to uzupełnij braki w wyszczególnionych kompetencjach, następnie aplikuj. Jeśli bardzo, i to bardzo zależy Ci na tym stanowisku lecz aktualnie nie masz pożądanych predyspozycji to nie załamuj rąk tylko poszukaj kursów, dostępnych staży czy też praktyk na podobnym stanowisku. Aktualnie wachlarz możliwości, kursów, warsztatów, szkoleń czy to płatnych czy darmowych jest tak szeroki, że wystarczyłoby jedno machnięcie by wywołać tsunami na Morzu Martwym.

#5 Bądź z kulturą za pan brat

Jeśli aplikujesz za pośrednictwem skrzynki e-mail to pamiętaj o tym aby wszystko prawidłowo opisać. Abstrahując już od “Witam” itepe itede. Skupmy się na podstawach. W większości ofert pracodawcy umieszczają dokładne wytyczne, jeśli takowe są to zastosuj się do nich. Jeśli w treści ogłoszenia brakuje instrukcji w jaki sposób zakodować wiadomość to nazwij ją według prostego schematu czyli w tytule maila Imię i Nazwisko, nazwa stanowiska bądź numer ogłoszenia. Jeśli chcesz aby Twoje CV nie trafiło na starcie do kosza to niech Ci nawet na myśl nie przyjdzie by wysłać pustą wiadomość z załącznikiem. Osobiście, m.in w trosce o bezpieczeństwo oprogramowania, nie otwieram takich maili. Cyberbezpieczeństwo to jeden z głównych powodów, kolejnym wyjaśnieniem dlaczego nie odpowiadam na takie zgłoszenie jest, że nie jesteś tak naprawdę zainteresowany tą pracą, ponieważ gdybyś był, to powinieneś być również zmobilizowany by napisać przynajmniej kilka słów np. “Dzień Dobry, w odpowiedzi na ogłoszenie takie, umieszczone tu, przesyłam swoje CV”.

Myślę, że na początek pięć powyższych punktów powinno wystarczyć.

CV można by rzec jest narzędziem znanym “z dziada pradziada” lecz nie zapominajcie o tym, że form aplikowania jest mnóstwo! Osoba rekrutująca może wyłonić zwycięskiego kandydata podczas hackathonu, konkursu recytatorskiego, w trakcie rozwiązywania zagadek w escape room’ie itp. Niektórzy pracodawcy kładą nacisk na umiejętności copywritera i proszą o przesłanie kilku słów o sobie. Są też i tacy, którzy przygotowują pod proces rekrutacji specjalne ankiety, które są świetną lecz czasochłonną weryfikacją kandydata. Taką też formą rekrutacji urzekła mnie kilka tygodni temu Aleksandra Budzyńska. Podziwiam jej konsekwentność w działaniu, precyzję oraz trud jaki włożyła w ten proces rekrutacji.

Uważam, że każda z osób, która ubiega się o jakiekolwiek stanowisko pracy powinna na spokojnie posłuchać podcastu pt. “Rekrutacja w biznesie online” w którym Ola Budzyńska, bez owijania w bawełnę przedstawia krok po kroku swoje rekrutacyjne doświadczenie. Moim zdaniem jest to uniwersalny podcast, którego sposób weryfikacji zgłoszeń można podpiąć pod różne procesy rekrutacyjne.

W kwestiach rekrutacji w biznesie online zgadzam się z Panią Swojego Czasu. Człowiek to zbyt skomplikowana istota, żeby zamykać go w szufladki na podstawie kilku słów kluczowych. Częściej kandydat zyskuję przy bliższym poznaniu, ale żeby zostać zaproszonym na rozmowę kwalifikacyjną należy w pierwszej kolejności zainteresować osobę rekrutującą a można do tego doprowadzić okazując sobie wzajemny szacunek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *